Do góry

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5
50 lat działalności naszej szkoły

Publiczna Szkoła Podstawowa

w Rzeczycy Długiej

godlo.png

Najmłodsi na wycieczce
       Rankiem 5 czerwca 2009 roku najmłodsi uczniowie naszej szkoły wyruszyli na wycieczkę do miejsc, w których jeszcze nie byliśmy. Wyjazdowi temu towarzyszyły różne emocje. Byty bowiem obawy, że nie będzie nic atrakcyjnego dla tak małych dzieci w Bolestraszycach, Przemyślu i Krasiczynie. Jednak te obawy okazały sie płonne. Dzieci bawiły się znakomicie. Prawdziwy zachwyt wzbudziły w nich rośliny i zwierzęta, które zobaczyli w arboretum w Bolestraszycach. Aparaty szybko zapełniały się zdjęciami traw, krzewów, kwiatów i pięknych ryb. Co chwilę rozlegały się okrzyki zachwytu, gdy udało się zobaczyć coś nowego i nieznanego.

Image 

Image

Image

Image

Image

Image 

Image

Image

Image

Image 

Image 

W Przemyślu na chwilę humory popsuł nam padający deszcz, ale i to udało się obrócić na korzyść. Poszliśmy bowiem do Muzeum Ziemi Przemyskiej. Wycieczkowicze obejrzeli w nim ponad 2000 różnych eksponatów, począwszy od rekonstrukcji mieszkania mieszczańskiego ponad 100 lat, a skończywszy na wykopaliskach archeologicznych i ekspozycji poświęconej czasom II wojny światowej i Solidarności. Potem była wspólna fotografia przy fontannie z niedźwiedziem i obiad. Następnie udaliśmy się do Krasiczyna. Deszcz przestał padać, więc zwiedzanie było bardzo przyjemne. Pani przewodnik, która nas oprowadzała opowiadała tak ciekawie, że wszystkie dzieci bardzo uważnie jej słuchały. Przekonaliśmy się o tym, gdy pani przewodnik zaczęła zadawać pytania dotyczące tego o czym mówiła wcześniej. Dzieci odpowiadały bezbłędnie. Potem wszystkie biegały wokół drzewa, aby spełniły się ich życzenia dotyczące miłości. Na koniec wycieczki uczniów czekała niespodzianka. Wróciliśmy do Przemyśla, gdzie dzieci miały okazję pozjeżdżać na specjalnych saneczkach. Bawiły się znakomicie, choć początkowo na niektórych twarzach widać było oznaki lekkiego strachu. Wróciliśmy późno, ale wszyscy zgodnie orzekli, że wycieczka była bardzo udana. Ogromna w tym zasługa organizatorki wycieczki pani Teresy Zawadzkiej.

B. Czajkowska